Potop
Na Żmudzi żyje stary, szanowany przez wszystkich ród Billewiczów. Znany jest z walk o ojczyznę. Za panowania Jana Kazimierza patriarchą rodu był Herakliusz Billewicz, który zmarł w 1654 roku. Herakliusz miał wnuczkę – Oleńkę, której zapisał cały swój majątek poza Lubiczem, który przeznaczył dla Andrzeja Kmicica, gdyż przyjaźnił się z jego ojcem.
Do Wodoktów na Żmudzi przybywa chorąży orszański Andrzej Kmicic, gdyż dowiedział się o śmierci Herakliusza oraz o tym, że ostatnią jego wolą było żeby ożenił się z jego wnuczką Aleksandrą Billewiczówną. Oleńka ze zdenerwowaniem oczekiwała na to spotkanie. Bała się, że nie pokocha człowieka, którego nie zna. Jednak oboje przypadają sobie do gustu. Po długo trwającym spotkaniu Kmicic wraca do Lubicza gdzie zatrzymali się jego kompanie - oddani mu żołnierze, słynący na całą okolicę z awantur, swawoli i bijatyk. Razem z Kmicicem piją i zaczynają strzelać do trofeów łowieckich i portretów Billewiczów oraz łapią dworskie dziewki. Dowiedziawszy się o tym, Oleńka chce, żeby narzeczony o zmienił się, a ten obiecuje jej to uczynić. W dniu, w którym postanawia zrealizować tę obietnicę, znajduje jednak swych towarzyszy martwych. Pali zaścianek i morduje winnych temu Butrymów. Tym ściąga na siebie gniew szlachty laudańskiej. Zostaje ukryty przez Oleńkę. Wie ona, że kompani Kmicica zasłużyli na ten los wdając się w bójkę z Butrymami, ale pomaga ukochanemu w ucieczce oraz zapowiada, że nie może z nim być. Kmicic pisze do ukochanej i wyjaśnia, czemu tak źle postąpił. Prosi, żeby go nie opuszczała. Po kilku tygodniach pan Andrzej z Kozakami porywa Oleńkę do Lubicza. Tam też przybywa niebawem oddział Michała Wołodyjowskiego, mający za zadanie odbić pannę. Kmicic wyzywa Wołodyjowskiego na pojedynek, który zwycięża pan Michał. Rannego Kmicica pielęgnuje Oleńka. Nadal go kocha, choć stara się to ukryć. Odrzuca, więc oświadczyny Wołodyjowskiego.



Konkursy