Nad Niemnem
Tom I
W ciepłe niedzielne południe Justyna i Marta wracają z kościoła. Po drodze mija ich bryczka z Różycem i Kirło jadącymi do Korczyna. Widok ten smuci Justynę gdyż ich nie lubi. Rozpoczyna rozmowę z Marta na temat jej położenia materialnego oraz niedostatku, który cierpi wraz z ojcem. Justyna jednak specjalnie izoluje się od życia towarzyskiego, cierpiąc z powodu nieszczęśliwej miłości do Zygmunta Korczyńskiego. W drodze powrotnej mija ich także wóz wiozący Janka Bohatyrowicza z grupką wiejskich dziewcząt. Młodzieniec intryguje swoją osobą Justynę. Dotarłszy do domu Korczyńskich Marta i Justyna widzą tam gości czekających na obiad. Są to między innymi Różyc, Kirło, pani Emilia, Teresa i Benedykt. Do salonu zostaje przyprowadzony również Ignacy Orzelski, ojciec Justyny. Przybywają również dzieci państwa Korczyńskich-Witold i Leonia.
Benedykt Korczyński miał dwóch braci - Andrzeja, Dominika i siostrę, która wyszła za mąż. Andrzej ożenił się, a w prowadzeniu domu pomagała mu Marta Korczyńska, jego kuzynka. W 1863 roku Andrzej zginą w powstaniu, a Dominik wyjechał w głąb Rosji gdzie jest urzędnikiem. Benedykt także się ożenił i zaczął gospodarować w Korczynie. Posiadał idee reformy we wsi, lecz borykał się cały czas z problemami finansowymi i owe idee zeszły na dalszy plan. Cały czas pracuje, utrzymuje swoją ziemię w dobrym stanie przy czym wchodzi w konflikt z Bohatyrowiczami. Nie umie się porozumieć z żoną, która jest rozkapryszona, żyje w wyidealizowanym świecie z dala od ludzkich problemów i "zanurzona" w poezji. Jest dzień imienin pani Emilii, w którym co roku przybywa do Korczyna mnóstwo gości. Są tam toczone rozmowy na przeróżne tematy między innymi-Witold zarzuca Różycowi marnotrawienie majątku, Benedykt stara się nawiązać kontakt poprzez rozmowę z sąsiadami na tematy mu bliskie czyli gospodarstwo, polityka i procesy.



Konkursy